Temat: Gospodarka

🕓 30.08.2019
📂 Tech
👁 73
🗨
IBnGR: w Polsce na 10 tys. pracowników przypadają 22:00 roboty  Tech

  • Projekt budżetu dzięki 2019 rok do komisji sejmowych
  • Koniec ze odmianą czasu? Komisja Europejska zaprezentuje propozycję
  • W tę niedzielę zrobisz zakupy. Potem długa przerwa
  • Gospodarka rośnie, jednak inwestycje rozczarowały
  • Coca-Cola kupuje znaną sieć kawiarni

W Europie średnio na 10 tys. pracowników przypada 85 robotów, w Naszym narodzie - 22 roboty - wynika z badań IBnGR. Robotyzacja to obniżenie nakładów pieniężnych produkcji i łatwiejsze organizowanie - podkreśla prezes Fanuc Polska Jędrzej Kowalczyk.

Mimo że roboty pozwalają zwiększać produkcję, podnosić do niej jakość, zmniejszać koszty funkcjonowania i stwarzać miejsca robocie, polskie firmy nadal nieprzychylnie w nie inwestują - zauważyli paneliści debaty PAP „Czas na roboty”.

Rząd w komplecie. Prezydent powołał ministra energii

Poniżej średniej

Dr. Bohdan Wyżnikiewicz z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR) przyznał, że liczba wykorzystywanych w firmach robotów stale sytuuje nasz kraj niżej średniej europejskiej i ogólnoświatowej. Z danych IBnGR wynika bowiem, że w Polsce średnio na 10 tys. pracowników przypada 85 robotów, podczas gdy w Naszym kraju to zaledwie 22 roboty. W czele europejskiej zapłaty pod względem robotyzacji znajdują się Niemcy, gdzie ta cyfra wynosi 292 roboty.

- Wywodzi to stąd, że Niemcy mają więcej kapitału i mniej siły roboczej, podczas gdy my na odwrót. Przedsiębiorcy mając zasoby siły roboczej intuicyjnie i strategicznie nie przywiązują takiej powagi do inwestycji w roboty. Do tego dochodzi ujawnianie korzyści z ich wdrożenia, bo przedsiębiorca, który w roboty zainwestował i dzierży pozytywne efekty, idzie nadal w tym kierunku - uważa Wyżnikiewicz.

Mikołaj Wild został wiceministrem skarbu państwa

Zaznaczył również, że nadal często wolno spotkać się z przekonaniem, jakoby roboty odbierały obszaru pracy, ale sytuacja ów będzie się zmieniała, gdyż z rynku pracy płyną sygnały, że w pewnych zawodach zaczyna brakować jednostek.

- Z własnych badań wynika coś odmiennego. Roboty są skoncentrowane w określonej liczbie działalności magazynowych, co wynika z ich charakteru i specyfiki gałęzi. Z poziomu przedsiębiorstwa niełatwo zauważyć, że rozwój robotyzacji pociąga za sobą zatrudnienie gdzie indziej, np. po przedsiębiorstwach zajmujących się ich oprogramowaniem, produkcją itp. - zaznaczył Wyżnikiewicz.

Słabość firm

Prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Bożena Lublińska-Kasprzak podkreśliła, że niski poziom robotyzacji odzwierciedla wszystkie słabości polskich firm, np. niskie wydatki pracy. Przez to a mianowicie według niej - myśląc o zwiększaniu wydajności, sądzą raczej o zatrudnieniu większej liczby pracowników.

- Dodatkowo do niedawna borykaliśmy się z dwucyfrowym bezrobociem. Wielokrotnie rozmawiałam z pracodawcami, jacy uważali, że wprowadzenie robotów zlikwiduje kolejne miejsca pracy i spotka się wówczas z niekorzystnym odbiorem społecznym. Ponadto polskie firmy mało inwestują w innowacje, bowiem brakuje na nie środków - dodała szefowa PARP.

Podkreśliła też, że w Polsce coraz swobodniej jest pozyskać dofinansowanie, chociażby na bardziej ambitne przedsięwzięcia.

Z kolei w mniemaniu prof. Mariusza Olszewskiego wraz z Wydziału Mechatroniki Politechniki Warszawskiej, gospodarka w przyszłości stanie się wręcz "skazana na roboty".

- Na zbyt robotyki wkraczają branże, które do tej pory wraz z robotyzacją produkcji nie miały wiele wspólnego. Kilka dób temu pisałem opinię na rzecz jednej z piekarni, jaka chce zastosować roboty w celu formowania bochenków chleba. Posiadają pewne doświadczenie i stworzone chwytaki. To praca w trudnych warunkach, zwykle po nocy, dlatego rozmyślają nad tym ponad ich zastosowaniem - zaznaczył Olszewski.

Za mało pieniędzy

Założyciel i okaziciel firmy Adamus HT Henryk Adamus zaznaczył, że w Polsce nie brakuje kasy na robotyzację, lecz wykształconych specjalistów, bez których odrzucić jest możliwe skuteczne użycie robotów w produkcji.

"Aby uruchomić 7 robotów, potrzebowałem 18 miesięcy, aby wykształcić swoich pracowników w firmie. Żebyśmy mogli zapoczątkować mówić o robotyzacji, obecnie potrzebujemy 10 tys., a za dwa lata 20 tys. ludzi wykształconych w tym kierunku, niekoniecznie inżynierów. Wystarczą dwuetapowe szkolenia po trzy miesiące, a pozostałości uczniowie nauczą się jako pracownicy w firmie" a mianowicie mówił Adamus.

Dodał też, że aby wytworzyć odpowiednich pracowników, na uczelnie techniczne należy ściągnąć właściwie opłaconych specjalistów, ponieważ dużej liczby z nich wyjechało poza polskę, a ci, którzy zostali, najczęściej nie znają nowinek. Podkreślił jednak, że wbrew tych problemów robotyzacja przyzwoliła jego firmie zwiększyć pracę o 8 do dziesięć proc.

- U nas nikogo się nie zwalnia, ponieważ w związku wraz z tym powstało wiele świeżych stanowisk - kontrola klasy, programowanie itp. To umożliwia im też lepiej zarabiać - spuentował Adamus.

- Zainteresowanie robotami jest coraz większe, to pozytywny sygnał. Jednak patrząc dzięki wyniki badania IBnGR, jesteśmy wstanie zauważyć, że na terytorium polski stale jest mała świadomość wdrożenia robotów, które niosą za sobą obniżanie kosztów produkcyjno-magazynowych, podnoszenie jakości, ale także poprawę bezpieczeństwa czy łatwiejsze planowanie produkcji. To zauważają osoby, które te pracy już u siebie posiadają - zauważył dr Jędrzej Kowalczyk, prezes Fanuc Nasz kraj.

Poprawa konkurencyjności

Choć zaznaczył, że zakup robotów wciąż przekracza możliwości dużej ilości przedsiębiorców, to jedna z najbardziej opłacalnych inwestycji.

- Robot może pracować nawet do kilkunastu lat. Mogą one poprawić konkurencję firmy i zwiększyć jej produkcję, i nawet jeżeli ta inwestycja zwraca się długo, jest lepszą inwestycją niż samochód czy gmach - przekonywał Kowalczyk.

Jak dodał, najprostsze roboty to koszt od 15-20 tys. euro, a najbardziej skomplikowane mechanizmy dochodzą do kilkuset tysięcy euro. "Nie są to rozwiązania gwoli nas niedostępne, tym więcej że jesteśmy na drugim miejscu w Europie u dołu względem pozyskiwania środków unijnych".

Na inną zaletę zastosowania robotów w przedsięwzięciach - ich uniwersalność a mianowicie zwrócił uwagę Sylwester Palenisko, prezes spółki RoboTrendy.

- Roboty aktualnie potrafią mieć całe zestawy programów, z których same będą korzystać i same je wymieniać, w zależności od momentu tego, jakiego produktu od momentu niego oczekujemy. Dodatkowo mogą one wykonywać wiele czynności jednocześnie. Umożliwia to niemożliwą do wyobrażenia elastyczność linii produkcyjnej, podczas gdy mając seryjną produkcję, możemy zamawiać produkty indywidualne - zaznaczył.

Szansa gwoli Polski?

Podkreślił także, że paradoksalnie opóźnienie Polski co do robotyzacji może stanowić szansą rozwoju, ponieważ polscy przedsiębiorcy będą mogli wdrażać już dojrzałe technologie. a mianowicie Mam przekonanie, że używane przez nas zakłady budowane teraz, pozostaną miały przewagę konkurencyjną choć nad zakładami niemieckimi, które mają starsze maszyny z różnych okresów. To jest dla nas szansa a mianowicie dodał Kominek.

Paryska walka o klimat. Lub Polska podpisze porozumienie?

Ekspert Business Centre Club Krzysztof Szubert podkreślał, że aby w Polsce rozwijała się robotyzacja, zarówno przedsiębiorcy, oraz państwo powinni w większym stopniu myśleć o przestawianiu się na wytwórczość.

- Musimy przestawić się na produkcję, ponieważ większość polskich firm to firmy handlowe. To strategiczna decyzja państwa, czy zechcemy iść w stronę, po którą poszły Korea Południowa, Japonia czy Chiny - w stronę produkcji a mianowicie zaznaczył Szubert.

Jak dodał, z punktu widzenia przemysłu najważniejsze jest, by uczniowie i studenci uczyli się jak najwięcej konkretnych umiejętności, ponieważ przez rozwlekły czas uczelnie "kształciły jednostek od niczego". Powodem małej liczby specjalistów jest też - jego zdaniem a mianowicie przekonanie o niższości szkolnictwa zawodowego, wskutek czego cieszą się one małą popularnością.

Powrót do zawodówek

Innego zdania była Emilia Maciejewska z Departamentu Kształcenia Profesjonalnego w Ministerstwie Edukacji Narodowej, według której kształcenie ekspertów rozpoczyna się już po szkołach zawodowych i technikach.

Droga ku resortowi energetyki utorowana

- Szkoły zawodowe są jak i również zaczynają być coraz modniejsze. W tym roku więcej niż 55 proc. absolwentów gimnazjów wybrało szkoły kształcące przy zawodach, zwłaszcza technika. Zawodami, które przygotowują kadry średniego szczebla w branży robotyki, istnieją np. monterzy mechatronicy kształcący się w trzyletnich szkołach zawodowych czy technicy mechatronicy w czteroletnich technikach a mianowicie zaznaczyła

Według Maciejewskiej coraz częstsze są przypadki, gdy uczniowie jeszcze w trakcie nauki są przedmiotem zaciekawienia pracodawców, i znajdują zatrudnienie zaraz po jej ukończeniu.

- Pracodawcy obecnie w trakcie praktyk zawodowych uczniów porozumiewają się z nimi, że zatrudnią katalogów po ukończeniu technikum. To, że mechatronicy na tym szczeblu nauczania znajdują wynajęcie potwierdzają dyrektorzy tych szkół - przekonywała Maciejewska.

Autor:
Kategoria
Top Aktualności Komentarze
Hygiene oraz SCA Hygiene Products uczestniczyły w zmowie cenowej
SCA Hygiene oraz SCA Hygiene Products uczestniczyły w porozumieniu ograniczającym konkurencję uobecnionym z dystrybutorami czyściw i materiałów higienicznych, ustalił Urząd Ochrony Konkurencji i Odbiorców (UOKiK). Łączne kary na rzecz stron postępowania…...
Hotel dla bezdomnych Amazona po Seattle
Amerykański gigant handlu elektronicznego chce zaadaptować dawny hotel na swoje potrzeby, ale na wypadku udostępnił go bezdomnym rodzinom. Prace budowlane w naszym miejscu zaplanowano na wiosnę 2017 roku. I oczywiście…...
Hidżab wymagany na zawodach szachowych w Iranie
Naz? Paikidze-Barnes jest 22-letnią mistrzynią szachową, Gruzinką z amerykańskim paszportem. Ma dzięki koncie wiele medali zdobytych w zawodach szachowych. Ogłosiła niedawno, że zrezygnuje wraz z udziału w mistrzostwach szachowych kobiet, których organizację…...
Hakerzy włamali się do 272 mln kont na pełnym świecie  Tech
Wśród poszkodowanych są użytkownicy m. in. Yahoo, Microsoft oraz Yahoo, a hasła do nich krążą w rosyjskim podziemiu związanym ze środowiskami przestępczymi - informuje Reuters powołując się na amerykańskiego profesjonalisty ds. bezpieczeństwa…...
Górnictwo. Komisja za zwiększeniem limitu wydatków z 3 do odwiedzenia 7 mld zł  Surowce
300 plus po nowej odsłonie. "Większa gwarancję co do jego nieprzerwanego funkcjonowania" Rząd wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu. Zostanie inna propozycja Cztery śmigłowce za ponad 1, sześć miliarda. "Wzmocnią znacząco…...
GUS: spada skrajne ubóstwo w Polsce
W 2016 r. w Polsce było czterech, 9 procent skrajnie ubogich, a rok wcześniej 6, 5 procent - podał Główny Urząd Statystyczny. W najwyższym stopniu zyskały rodziny wielodzietne - wśród…...
Grecja poza strefą euro? «Nie wierzę, że politycy pójdą tą drogą»  Wraz z świata
Drony pomagają walczyć z oszustami podatkowymi Ateny zakończyły program pomocowy. Grecy dalecy od świętowania Pierwsza taka wyspa w regionie. Władze stawiają na "zielone zasilanie" Janis Warufakis po TVN24 BiS: "Udają…...
Google zainwestuje 550 mln dolarów w koncern JD  Tech
Internetowi giganci wytaczają działa przeciw politycznym manipulacjom Twierdził, że kobiety nie nadają się do roboty w IT. Szef Yahoo przerwał urlop i osobiście zajął się sprawą Kobiety…...
Nie znaleziono