Pięć faktów na temat czwartego biura

17 lutego 2021

Biura kredytowe Wielkiej Trójki – Experian, Equifax i TransUnion – prowadzą rejestry pożyczek dla około 200 milionów amerykańskich konsumentów. Ale są mniej znane firmy, które śledzą inne aspekty twojego życia finansowego. Razem są znane jako czwarte biuro. Mogą ustalić, czy kwalifikujesz się do kredytu i ile za niego zapłacisz. Dlatego ważne jest, aby zrozumieć, w jaki sposób te dane mogą kształtować Twoją finansową przyszłość.

1. Czwarte biuro zbiera to, czego nie robi Wielka Trójka.

Szereg danych mieści się pod parasolem czwartego biura, w tym opłaty za czynsz, rachunki za telefon komórkowy i media, subskrypcje czasopism i karnety na siłownie. Wielka trójka nie zawiera tych informacji, ponieważ ich zebranie i zweryfikowanie może być trudne, a także dlatego, że toczy się dyskusja na temat tego, czy można przewidzieć prawdopodobieństwo spłaty pożyczki przez konsumenta. Nie ma standardu branżowego określającego rodzaj danych, które można wykorzystać w czwartym biurze. Nowe Biuro Ochrony Finansów Konsumentów właśnie zaczęło badać tę kwestię i oczekuje się, że opublikuje swój pierwszy raport w tym tygodniu.

2. Trzydzieści milionów amerykańskich konsumentów lub więcej nie pojawia się w Wielkiej Trójce lub ma cienką historię kredytową.

Ta statystyka pochodzi z raportu Federalnej Korporacji Ubezpieczeń Depozytów z 2009 roku na temat konsumentów z niewielkim lub żadnym dostępem do głównych usług finansowych, ponieważ albo nie kwalifikują się, albo nie chcą z nich korzystać. To stawia ich w punkcie 22: bez historii tradycyjnych pożyczek nie mogą zbudować profilu kredytowego w Wielkiej Trójce. Ale bez profilu kredytowego nie mogą otrzymać tradycyjnej pożyczki.

Inne grupy mają wyższe szacunki dotyczące liczby konsumentów w USA na tej pozycji. FICO ustaliło go na 54 miliony, podczas gdy National Credit Reporting Association podało, że jest bliżej 70 milionów.

3. Dane czwartego biura mogą pomóc w zakwalifikowaniu się do otrzymania pożyczki lub lepszej oprocentowania – lub nie.

W przypadku konsumentów spoza Wielkiej Trójki dane z czwartego biura mogą pomóc im w ustaleniu historii, która dowodzi, że są odpowiedzialni finansowo. Wykazanie, że zapłaciłeś inne rachunki w terminie, może pomóc w przekonaniu banków do pożyczenia Ci pieniędzy. Jednak nie wszyscy są skłonni zaakceptować dane zamiast tradycyjnej historii kredytowej.

Z drugiej strony, jeśli spóźniłeś się z rachunkami, może cię to prześladować, nawet jeśli twój rekord w Wielkiej Trójce jest czysty.

4. Możesz zostać obciążony opłatą za przeglądanie swoich danych.

Przepisy federalne nakładają na Wielką Trójkę obowiązek dostarczania każdemu bezpłatnej kopii raportu kredytowego raz w roku. Ale czwarte biuro nie musi przestrzegać tej zasady.

Firmy, które zbierają dane dotyczące czynszu, czeków, historii medycznej i roszczeń z tytułu zatrudnienia lub ubezpieczeń, są zobowiązane jedynie do stworzenia „usprawnionego systemu dla konsumentów, którzy żądają kopii swoich raportów. Firmy, które zbierają inne rodzaje informacji, nawet nie muszą tego robić.

Czwarte biuro również może pobierać od konsumentów nawet 11 USD za swoje pliki. Jednak każdy, komu odmówiono kredytu lub uzyskał złe oprocentowanie, może otrzymać jeden bezpłatny raport z czwartego biura.

5. Nikt nie wie, jak dokładne są raporty.

Dokładność była głównym problemem dla Wielkiej Trójki, a także czwartego biura. Szacunki dotyczące odsetka raportów z błędami w głównych biurach kredytowych wahają się od 1 proc. Do 25 proc., W zależności od tego, kto prowadzi badanie. Biuro Ochrony Konsumentów ma opublikować raport w tej sprawie w tym tygodniu. Ale odniesie się tylko do Wielkiej Trójki, pozostawiając czwarte biuro tajemnicą.